sculs
+ My mistake called "..." +
+ Made poniedziałek, 30 czerwca 2008 +
+ At 20:50:30 +
Stukam palcami o blat.
Zeźlona do granic.
Ogień w oczach, krew po łokcie, flaki w charakterze girlandy.
Oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.oż.
Moja mantra.
Jak ja JEJ nie lubię.
Jakąż ONA ma niesamowitą zdolność do irytowania mnie bez mówienia do mnie czegokolwiek.
Bez znania mnie nawet.
I ten jej durny uśmiech.
Cukierkowo-landrynowaty.
Filozofka z Bożej łaski.
Dodaj komentarz
0 komentarzy