sculs
+ My mistake called "Nothing matters..." +
+ Made sobota, 23 września 2006 +
+ At 22:37:40 +
I'm screaming in silence
It's so unreal that I'm traded by my heart.
When will it stop?
When I will smash this pathetic love?
When, when, when... Good question, my friend...
Is it the end?
Is it the end...?
I swear for my life, I swear for my death
That the last thing I let
To be, to be
Is dying beacuse of his ignornce
Because of his distance
To world, to me
But one I cannot disagree
I love and hate at the same time
One person
And it's damn unfine
Written down by Bastuśka
komentarze [0]+ My mistake called "First day of the end of the world..." +
+ Made piątek, 22 września 2006 +
+ At 22:25:05 +
To było dawno...
Bardzo...
Dawno...
Czwarta rano...
Gorące wrześniowe powietrze leniwie omiatalo ściany budynków...
Wtem...
Przeraźliwy, wręcz nie ludzki ryk bestii rozciął ciemność...
Ten dzień przeszedł do historii...
Jako zapowiedź najgorszego kataklizmu...
...
Dorastania Bastusiann na tym łez padole...
Tak,tak ,skończyłam właśnie 15 lat^^"
komentarze [0]+ My mistake called "Miłosierdzie jest w Bast ^^" +
+ Made niedziela, 17 września 2006 +
+ At 22:25:58 +
Pobyty w kościele są twórcze.
Szczególnie wtedy, kiedy podczas kazania próbowałam ułożyć jak najwięcej wyrazów z wyklejonego na jednej ze ścian zdania "Teraz jest czas miłosierdzia".
A teraz odkrycie : Jestem niższa niż ok 99.9% społeczeństwa.
Hue hue, faaajnie;]
Ooo, kolejne reklamy Hogwardzkich ideałów mi migają.
...
Rozniosę, rozniosę, rozniosę!
Grooaaar!
W rytm "Metamorphosis" gibam się ^^.
Wesoło mi.
"Come on and give me a kiss, the more I insist, I'll be something new, a metamorphosis !"
komentarze [0]+ My mistake called "Niach" +
+ Made czwartek, 14 września 2006 +
+ At 17:15:38 +
Es fascynującą postacią jest.
Cokolwiek miał na myśli ustawiając sobie ten godny pożałowania opis ^^"...
Ou jeee ...
Sytuacja w klasie chora, jak zawsze.
A ja korytażami chodzę i czochram łep.
Ooo tak.
Mój 'newolib ilrid', jak zwykłam go ostatnio nazywać (co piszę, acz wypowiedzieć nie jestem w stanie) to milczek i gbur. Przynajmniej tak było jakieś połtora roku temu^^"...
A zresztą^^
komentarze [0]+ My mistake called "Misz-masz. Gossip i przemyślenia duszne." +
+ Made piątek, 8 września 2006 +
+ At 23:18:47 +
Moje drogie !
Es nie tylko jest wyszczekany, ale i ta-aak prostą do przeanalizowania na wylot postacią.
Albo robię się w tym coraz lepsza ...
Zresztą, newermajnd.
I znowu migają mi reklamy Hogwarckich idealnych huńćwo ...tfu , huncwotów, Samanth tudzież innych Hermionek.
Przerażające.
A tyle razy sobie obiecywałam, że nigdy nie napisze żadnego miałkiego opowiadania. Że nie powtórzę ich błędów. A robie to na okrągło. Nawet teraz. W każdym moim rysunku, bez znaczenia co przedstawia.
Nawet tu , bo obnażam swoją duszę w tak prymitywny i okrojony z romantyzmu sposób.
Naa, dramatyzuje, wcale niczego nie obnażam. Zakułam duszę w glanach i dłuuugaśnym szaliku.
No, wiecie co mam na myśli.
Mój Boże, Bastet, Ty wiesz co to romantyzm ?!
komentarze [2]